Brytyjczycy piszą e-testamenty


 

 ---

W Wielkiej Brytanii testamenty sporządza 49% społeczeństwa, a aż 19% osób będących na emeryturze uwzględnia w nich fundacje i stowarzyszenia. Jako, że Brytyjski system prawny różni się od polskiego, prawnikami odpowiedzialnymi za sporządzenie testamentów nie są notariusze, tylko prawnicy zwani solicitor (odpowiednik polskiego radcy prawnego). O poważnym stosunku Brytyjczyków do testamentów świadczy fakt, że na oficjalnej stronie rządowej www.gov.uk , w zakładce „śmierć i żałoba”, widnieją informacje dotyczące tego, dlaczego warto napisać testament (Dzięki testamentowi możesz zadecydować, co po Twojej śmierci stanie się z Twoimi pieniędzmi, nieruchomościami i własnością), jak się do tego przygotować (Możesz sam napisać testament, jednak jeśli nie jest on oczywisty, lepiej zasięgnij rady TUTAJ), kiedy skontaktować się z prawnikiem oraz w jaki sposób uwzględnić w testamencie fundację lub stowarzyszenie.

Idąc z duchem czasów, w których każdy się spieszy i niemal zawsze jest spóźniony, a wszystko, co trzeba zrobić dziś, było „na wczoraj”, stworzono internetowy system e-testamentów (tzw. Will online), dzięki któremu, po zalogowaniu na dedykowaną stronę, można sporządzić projekt testamentu, wydrukować go u prawnika i podpisać. Do dyspozycji Brytyjczyków jest wiele portali internetowych oferujących takie usługi. Strona brytyjskiego rządu rekomenduje jednak jeden szczególny portal, na który udajemy się, aby zweryfikować sposób jego działania.

Po zalogowaniu na stronę, należy wypełnić kwestionariusz, w którym podajemy nasze imię i nazwisko, adres zamieszkania, datę urodzenia, imiona i nazwiska oraz adres zamieszkania spadkobierców, imiona i nazwiska oraz adres zamieszkania wykonawców testamentu, jak również imiona i nazwiska oraz adres opiekunów prawnych naszych niepełnoletnich dzieci. Następnie wskazujemy dzień i godzinę, kiedy chcemy, aby zadzwonił do nas prawnik. W trakcie rozmowy z ekspertem, przyszły testator (osoba pisząca testament) może rozwiać swoje wątpliwości dotyczące sporządzania testamentu, skonsultować kwestie prawne lub po prostu upewnić się, że wszystko, co chce zawrzeć w dokumencie jest zgodne z prawem. Następnie opłacamy usługę przygotowania testamentu przez prawnika, a kancelaria przygotowuje jego projekt, który przesyła nam na maila. Po tym, jak zweryfikujemy, czy jest w nim zawarte wszystko, czego chcemy, , prawnik przesyła nam oryginał dokumentu, który następnie podpisujemy i przesyłamy/zanosimy do kancelarii, w której testament będzie przechowywany. Średnio, sporządzenie testamentu u prawnika w Wielkiej Brytanii kosztuje 150 GPB, czyli ok. 705 PLN (w Polsce sporządzenie testamentu to koszt między 50 a 200 zł netto + VAT + wypisy, co daje kwotę ok. 400 PLN, a jeśli ktoś chce skorzystać z doradztwa prawnika, to dochodzą dodatkowe koszty ok. 1000-2000 PLN).

Powyższy model z pewnością nie sprawdziłby się do końca w Polsce. Po pierwsze, u nas testament sporządza się u notariusza, który ma obowiązek, przed przygotowaniem takiego dokumentu, sprawdzić tożsamość przyszłego testatora oraz zbadać, czy jest on w pełni władz umysłowych, jest świadom swojej decyzji, nikt nie zmusza go do napisania testamentu, ani mu nie grozi. Po drugie, każdy testament jest inny, każda sytuacja rodzinno-finansowa wymaga innych postanowień, nie można zatem przygotować wzoru testamentu. Niemniej jednak, idąc z duchem czasów, w których dzień jest za krótki, a codzienne zadania wykonujemy najczęściej na linii praca-dom, możliwość wypełnienia formularza on-line, w którym przyszły testator wpisuje swoje dane, dane potencjalnych spadkobierców i zapisobierców oraz informacje o posiadanych aktywach i pasywach, który to formularz zostaje następnie wysyłany do kancelarii adwokackiej lub radcy prawnego, a następnie na jego podstawie umawiana jest wizyta u prawnika w celu konsultacji całej sytuacji prawnej, zachęciłoby większą liczbę Polaków do napisania testamentu, dzięki czemu ilość spraw sądowych na tle spadkowym znacznie by zmalała, a Polacy świadomie zarządzaliby tym, na co przez całe życie ciężko pracowali. Znajomi eksperci podpowiadają, że takie wnioski on-line mogą się pojawić nawet za 2 lata…