Sprawdź, czy jesteś przygotowany do sukcesji!


Sukcesja nieodłącznie towarzyszy firmom rodzinnym, będąc jednocześnie jednym z  wyróżniających je elementów. Dlatego – nawet jeśli sądzisz, że wszystko o sukcesji już wiesz, albo że na razie nie dotyczy to Twojej firmy - sprawdź, na ile Twój biznes oraz rodzina są przygotowane do wyzwań związanych z sukcesją. Przyjrzyj się 5 podstawowym płaszczyznom procesu zmiany pokoleniowej w firmie.

Relacje w rodzinie

W rozmowach z przedsiębiorcami słyszę często, że relacje w rodzinie są poprawne i że żadna różnica zdań czy konflikt interesów pomiędzy członkami rodziny nie wchodzi w rachubę. Pamiętajmy, że nawet jeśli jest tak rzeczywiście, warto te dobre relacje pielęgnować. Zmiana pokoleniowa w firmie zawsze niesie ze sobą wiele niewiadomych i stanowi wyzwanie zarówno dla nestorów – założycieli firm, jak i dla ich dzieci – potencjalnych sukcesorów. Z badań przeprowadzanych na grupie ponad 400 firm rodzinnych w ramach projektu Kody Wartości – efektywna sukcesja w polskich firmach rodzinnych jasno wynika, że w wielu rodzinach o sukcesji wciąż się nie mówi, a plan przekazania firmy znajduje się głównie w głowie jej założyciela. To, czy dzieci rzeczywiście zechcą oraz czy będą potrafiły przejąć i rozwinąć rodzinny biznes, zweryfikuje dopiero czas. Ale wymaga to rozmów i jasnej komunikacji. Także dotyczącej tematów trudnych, jak choćby określenie momentu i sposobu wycofania się seniorów z czynnego prowadzenia firmy, parytetu udziałów pomiędzy rodzeństwem (o ile wszystkie dzieci będą uczestniczyć w firmie), sposobu podziału majątku rodzinnego i zabezpieczenia finansowego dla seniorów w późnym okresie życia, udziału zięciów i synowych w biznesie oraz – tego najtrudniejszego – konsekwencji potencjalnej nagłej śmierci poszczególnych członków rodziny. Wszystkie te decyzje bezpośrednio przekładają się na relacje w rodzinie. Wszystkie wymagają rozwagi – ale nie zawsze da się podjąć od razu. Tym bardziej należy dać sobie na nie czas – wracając jednak do tych tematów w rozmowach. Pamiętajmy, że życie każdego z nas składa się z etapów – po założeniu rodziny lub zmianie partnerki albo partnera życiowego nasze priorytety mogą obrócić się o 180°.

Dlatego sprawdź, czy pomysł na plan sukcesji, który masz w głowie, na pewno podoba się i jest do zaakceptowania przez poszczególnych członków rodziny, także tych, którzy bezpośrednio w firmie nie mają wiele do powiedzenia?

 Organizacja firmy

Zmiana pokoleniowa to zmiana leadera albo leaderów w biznesie rodzinnym. Dobrze, jeśli odbywa się to płynnie, w sposób zaplanowany i przemyślany. Senior powinien znaleźć sposób na przekazanie wiedzy, kompetencji oraz relacji związanych z biznesem. Junior musi mieć czas na naukę, określenie własnych kompetencji (albo ich braku), zbudowanie relacji z kontrahentami i kluczowymi pracownikami. Wielokrotnie obserwowałem, że sposoby zarządzania, wewnętrzna komunikacja (np. obecność i jakość baz danych) oraz ułożenie wielu procesów w firmie (np. zamówień), które odpowiadały założycielowi biznesu rodzinnego – nie były najlepiej przyjmowane przez przejmującego firmę sukcesora. Albo odwrotnie – pomysły juniora nie przypadły do gustu seniorowi. Dlatego powinniśmy mieć świadomość, że ten proces wymaga czasu i nie da się go przeprowadzić w rok czy dwa.

Sprawdź, czy obecna struktura organizacyjna i sposób zarządzania firmą rodzinną będzie zgodna z wizją sukcesorów. Co i kiedy wymaga zmiany? Ile to będzie kosztowało?

Prawo

Prawo dotyczy każdego z nas i kształtuje naszą rzeczywistość, czy tego chcemy, czy nie. Warto tak je stosować, aby to ono służyło nam, a nie abyśmy wpadali w prawne pułapki. Wielu prawników, którzy doradzają w firmach rodzinnych (o ile są, bo prawnik często pojawia się w firmie jak strażak – aby gasić pożary), doradza wyłącznie pod kątem prawa związanego z obrotem gospodarczym. Tymczasem w sukcesji ważne jest bardzo otwarte oraz kompleksowe podejście do prawa. Nie dość, że spotykają się w niej niemal wszystkie jego gałęzie, to jeszcze efekty ich oddziaływania wiążą się bezpośrednio z podatkami oraz finansami. W sukcesji od strony prawnej powinniśmy mieć zabezpieczone następujące sprawy: (i) właściwa forma prawna biznesu, tj. taka, którą da się w przyszłości bez przeszkód sprzedać, przekazać darowizną albo w spadku, (ii) jasność co do ustroju majątkowego w małżeństwie właścicieli wraz z ustaleniem, które składniki majątku do kogo należą, (iii) plan przyszłych darowizn oraz – na wszelki wypadek – testamenty wszystkich pełnoletnich członków rodziny. Całość powinna być przemyślana w sposób spójny i kompleksowy, biorąc pod uwagę także podatki oraz finanse (np. ze względu na zachowki). Dlatego prawnik sam sobie najczęściej z tym nie poradzi. Tzn. załatwi tylko część spraw – może nie zwrócić uwagi na pozaprawne aspekty planu sukcesji.

Sprawdź, czy w Twój plan sukcesji obejmuje jednocześnie kwestie prawa gospodarczego (ciągłość prawna firmy), rodzinnego, spadkowego (w tym procedur spadkowych), podatki i finanse? Czy masz już gotowe i dobrze przemyślane testamenty? Czy Twój prawnik o wszystko zadbał i czy skonsultował się z innymi specjalistami?

Finanse

Co się bardziej opłaca? Oszczędzać i inwestować, czy może wziąć kredyt, spłacać odsetki i przewłaszczyć majątek na bank pod zabezpieczenie? Dlatego w sukcesji finanse są niezmiernie ważne i bezpośrednio mogą wpłynąć na relacje w rodzinie. O co kłócimy się najczęstszej? Pieniądze są ważne i dżentelmeni powinni o nich rozmawiać. Jeśli zatem biznes rodzinny ma przejąć córka, a syn otrzyma tylko dom, który jest wart 1/5 tego, co firma – córka będzie miała problem. Raczej nie uniknie spłaty na rzecz brata. Plan finansowy powinien bezpośrednio wynikać z uwarunkowań prawnych – podatki i zachowki są wszak bardzo ważne. Tylko trzeba wiedzieć, jak je policzyć! A to przecież tylko jeden z aspektów finansowych...

Sprawdź, czy Twój plan finansowy uwzględnia zachowanie płynności działania firmy, czy są zabezpieczone źródła spłaty kredytów, podatków i rozliczeń wzajemnych w rodzinie? Jak ma się do uwarunkowań prawa gospodarczego i handlowego, czy przewiduje także potrzeby planu awaryjnego (wypadek, choroba lub śmierć członka rodziny)?

Powiązania

Wszystkie cztery powyższe aspekty stanowią jeden wielki zespół naczyń połączonych. I nie są oczywiście jedyne. Jest to niezwykle skomplikowanym mechanizmem, który – aby go dobrze obsługiwać – wymaga interdyscyplinarnej wiedzy i wielopłaszczyznowych, konsekwentnych działań. Jeśli więc ciężko pracujemy od 15 czy też 30 lat i udało nam się wysiłkiem własnym oraz całej rodziny zbudować firmę i majątek, zastanówmy się, na ile faktycznie jesteśmy przygotowani do sukcesji i czy wiemy już o niej wszystko. Ile pytań warto jeszcze sobie postawić. Na ile z nich nie znamy odpowiedzi, albo może okazać się, że odpowiedź będzie zupełnie inna, niż się tego spodziewaliśmy.        

Łukasz Martyniec

* Niniejszy artykuł ukazał się na łamach Magazynu Firm Rodzinnych RELACJE